Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Partnerzy

s24.pl > Partnerzy

Źródło:  "s24.pl"
Poniedziałek, 24 kwietnia 2006

Zawodowa Grupa Kolarska MTB LOTTO


Grupa Andrzeja Piątka (wtedy Lotto PZU S.A., dziś Lotto) powstała w 2001 roku po dwuletnich staraniach. Była to wówczas pierwsza w Polsce Zawodowa Grupa Kolarska MTB i jak do tej pory jedyna. W międzyczasie powstała konkurencyjna ekipa, ale nie udało jej się utrzymać na rynku. Celem grupy były Igrzyska Olimpijskie w Atenach w 2004 roku: zakwalifikowanie optymalnej liczby zawodników oraz zajęcie jak najwyższych miejsc zarówno w kategorii kobiet jak i mężczyzn.

W grupie znaleźli się Anna Szafraniec, Magdalena Sadłecka, Mariusz Kowal, Marcin Karczyński i Marek Galiński. Pierwszy sezon to zaczątek tego co miało się stać w latach następnych. Miejsca Anny Szafraniec (mistrzyni świata juniorek z 1999 roku) w "10" na Pucharach Świata oznaczały, że coś w polskim MTB drgnęło. Złoto i srebro MP oraz 6 i 7. miejsce ME obu pań, a także 6 pozycja MŚ Szafraniec w Karpun dawały nadzieję, że oto nadchodzi nowa siła polskiego sportu i to w kategoriach seniorskich, czyli tych olimpijskich. Szafraniec wygrywa także Grand Prix MTB Czesława Langa. Wśród męskiej części ekipy Mariusz Kowal został mistrzem Polski. Zdetronizował w Kielcach olimpijczyka z Sydney Marka Galińskiego.


2002 rok to wspaniały sukces Anny Szafraniec, która udowodniła, że światowa czołówka to już nie mrzonki, tylko prawdziwe realia. W Kaprun podczas globalnego czampionatu młoda zawodniczka Lotto PZU S.A. została wicemistrzynią świata! Po szczeblach kariery zaczyna się piąć także Marcin Karczyński, który odbiera biało-czerowoną koszulkę mistrza Polski klubowemu koledze Mariuszowi Kowalowi. Mistrzostwo Polski w kat. kobiet trafia także w szeregi Lotto PZU S.A. za sprawą Anny Szafraniec.

2003 rok, to prawdziwe pasmo sukcesów. W gronie ekipy znajdują się już trzy panie (Anna Szafraniec nieprzerwanie, Magda Sadłecka wraca po rocznej przerwie i Maja Włoszczowska). O tej ostatniej mówi się, że będzie godną rywalką swoich utytułowanych już koleżanek. Wśród seniorów pozostał tylko Karczyński, który tego roku notuje swoje życiowe sukcesy. Nie tylko zresztą on. Największe osiągnięcia ekipy to: historyczne mistrzostwo świata Mai Włoszczowskiej w maratonie MTB, Sadłecka została wicemistrzynią. Sztafeta w składzie - Szafraniec, Karczyński, Formicki i Pyrgies wygrywa mistrzostwa świata i zdobywa srebro podczas ME. MP to istna dominacja ekipy Andrzeja Piątka. Lottowcy biorą wszystko co jest do wzięcia. Najważniejsze w tym roku były jednak kwalifikacje olimpijskie. Dziewczęta wywalczyły trzy miejsca (optymalna liczba kwalifikacji na kraj), a panowie dwie, z tym, że z Lotto PZU S.A. był to Marcin Karczyński. Drugim olimpijczykiem miał być Marek Galiński.

Rok olimpijski, 2004, to najważniejszy rok w karierach młodych zawodników Lotto PZU S.A. Latem odbyły się igrzyska i wszystko co przed nimi było podporządkowane startowi pod Akropolem. Podczas rekonesansu olimpijskiego na trasie w Atenach Magda Sadłecka ustąpiła tylko wspaniałej Norweżce (późniejszej mistrzyni olimpijskiej) Gunn Ricie Dahle. Maja Włoszczowska zajęła tam czwartą lokatę. W olimpijskim wspaniałą formę zaprezentowała właśnie Maja Włoszczowska. To był po prostu jej rok. Liczne medale MP, 2. i 3. miejsce w wyścigach Pucharu Świata, wicemistrzostwo Europy oraz srebrny i brązowy medal mistrzostw świata mówią same za siebie. Majka podbiła cały świat. Jednak w tym najważniejszym wyścigu życia, nie udało się stanąć na podium, jej, jak i żadnej z koleżanek. Jednak nie była to porażka. Maja zajęła w Atenach szóste miejsce! Anna Szafraniec była 11. Magda Sadłecka roztrzaskała się o drzewo i nie ukończyła zawodów. Bilans - lekki niedosyt, ale pierwsze koty za płoty. Marcin w Atenach pojechał na miarę swoich możliwości, zajmując 24. miejsce.

Kolejnym etapem będą także IO, tym razem 2008 roku w Pekinie. Choć apetyty na medale były wielkie już w Atenach, to za cztery, będą prawdopodobnie zdecydowanie większe. Trzymajmy kciuki za polskich kolarzy górskich, aby do Pekinu trener Andrzej Piątek podszlifował ich umiejętności jeszcze bardziej, bo tremy już nie będzie...

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 2

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Ocena: 0

Dodano: 2010-12-01 12:26:43
Dodał: '~JUSTYNA'

Serdeczna prośba o pomoc i wsparcie

Apel !!!

Zwracamy się z bardzo gorąco , serdeczną i ogromną prośbą do ludzi życzliwych, wyrozumiałych,
dobrej woli i dobrego serca o pomoc w pozyskaniu środków finansowych
na leczenie , rehabilitację, ochronę zdrowia naszej kochanej córeczki Justunki.

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda