Ullrichowi nie zabiorą olimpijskich medaliJan Ullrich może spać spokojnie. Medale wywalczone na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney (2000) w dalszym ciągu będą wisieć na ścianie w jego szwajcarskiej willi. Międzynarodowy Komitet Olimpijski postanowił na zebraniu w kanadyjskim Vancouver nie zajmować się dłużej sprawą popularnego "Ulle", który jest uwikłany w aferę dopingową Eufemiano Fuentesa. Po tym, jak Davide Rebellinowi odebrano srebrny krążek, który zdobył na IO w Pekinie dwa lata, pojawiły się głosy, by również byłemu kapitanowi T-Mobile zabrać złoty i srebrny medal. Weteran szos Rebellin wpadł w Chinach na stosowaniu CERA. Ullricha z kolei na dopingu nigdy nie przyłapano. Istnieją jedynie dokumenty, według których zwycięzca Tour de France (1997) w okresie 2003-2006 dwadzieścia razy odwiedzał gabinet Fuentesa. Oprócz tego zachowały się również przelewy bankowe z konta Niemca na konto hiszpańskiego lekarza. Nie można zapomnieć o fakcie, że dzięki testowi DNA Ullrichowi przypisano kilka torebek krwi zarekwirowanych przez hiszpańską policję. Ponieważ nie ma żadnych dowodów na to, że Ullrich w Australii, kiedy wygrał wyścig ze startu wspólnego i był drugi w jeździe na czas, był napompowany niedozwolonymi środkami, MKOl odłożył sprawę ad acta. Być może w przyszłości światło dzienne ujrzą całkiem inne informacje, ale do tej pory hiszpańska strona nie przekazała ani MKOl-owi, ani UCI wszystkich materiałów i raportów związanych z Operation Puerto. Poniedziałek, 8 Lutego 2010 Źródło: "s24.pl"
<a href='http://s24.pl/ullrichowi_nie_zabiora_olimpijskich_medali-s69082.html' target='_new'>Ullrichowi nie zabiorą olimpijskich medali</a> Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy |
Więcej o:
|
Mapa serwisu
Redakcja
Reklama
Kontakt
Współpraca
Bezpieczeństwo
Partnerzy
Patronat
Projektowanie stron
Dodaj do ulubionych