Wałdoch treneremW reprezentacji Polski rozegrał 74 mecze, był kapitanem podczas MŚ w 2002 roku. W Bundelsidze wystąpił 248 razy, najwięcej ze wszystkich Polaków. Tomasz Wałdoch zakończył karierę, ale zamierza zostać przy piłce. - Jestem po rozmowach z władzami klubu. Szefowie chcą, abym został w Schalke i pracował jako trener grup młodzieżowych. Dla mnie jest to odpowiednia propozycja, gdyż myślę o karierze trenera, więc praca z młodymi adeptami piłkarskimi będzie odpowiednia na początek. W ciągu wielu lat gry w piłkę zdobyłem ogromne doświadczenie, które teraz chciałbym przekazać - powiedział Wałdoch. - Zamierzam skończyć wszystkie kursy, które uprawniałyby mnie do prowadzenia drużyn w różnych klasach rozgrywkowych. Na pewno moim celem jest też skończenie słynnej Akademii Trenerskiej w Kolonii - dodał. - Mistrzostwa świata obejrzę głównie w telewizji. Mam bilety tylko na mecz Polski z Ekwadorem, a dostałem je od... kibiców Schalke. Kiedy dowiedzieli się, że nie mam wejściówek dali mi dwie, które sami wcześniej zamówili - zakończył Wałdoch. Poniedziałek, 22 Maja 2006 Źródło: "Przegląd Sportowy"
Więcej z kategorii: "Polacy za granicą"
· Dramat Głowackiego
· Głowacki strzelił Fenerbahce · Jeleń uratował remis · Rasiak na Wyspie Afrodyty · Wenger: ''Szczęsny jest za młody'' Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy |
|
Mapa serwisu
Redakcja
Reklama
Kontakt
Współpraca
Bezpieczeństwo
Partnerzy
Patronat
Projektowanie stron
Dodaj do ulubionych