Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie -więcej-
» Wywiady

s24.pl > Wywiady

Źródło:  "s24.pl"
Wtorek, 3 lutego 2015

Archiwum Pauli Pisarskiej/Archiwum Pauli Pisarskiej Pisarska: "Współpracować i wygrywać jak najwięcej"

(Fot. Archiwum Pauli Pisarskiej/Archiwum Pauli Pisarskiej)
Paula Pisarska (Atom Dzierżoniów) to jedna z lepiej zapowiadających się zawodniczek młodej generacji w polskim peletonie kobiet. Na swoim koncie Paula nie ma jak na razie wielu sukcesów, ale jak sama zapowiada wkrótce powinno się to zmienić.

Witaj Paula, na początek powiedz nam jak zaczęła się Twoja przygoda z kolarstwem?


- Witam, moja przygoda z kolarstwem zaczęła się w wieku 13 lat w drugorocznej młodziczce, tato zapytał się mnie nie czy nie chce pojechać na trening kolarski i tak zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Pierwszy klub do jakiego należałam to Kwisa Lubań.

Czy możesz przybliżyć kibicom sylwetkę swojego klubu? Ile jest w nim zawodniczek, jakie cele są stawiane od szefostwa?

- Mój klub to Atom Dzierżoniów, jest jednym z najlepszych klubów w Polsce, bardzo się cieszę, że jestem w tym klubie i mogę nadal się rozwijać. Klub liczy dużo zawodników: zarówno chłopców i dziewczyn od żaka do elity, a nawet mamy szkółkę kolarską gdzie zainteresowani mogą już zacząć przygodę z kolarstwem od najmłodszych lat. Na starcie stanie nas aż 11 dziewczyn 8 kobiet open i 3 juniorki. Najważniejsze to pokazać się jak z najlepszej strony, współpracować z dziewczynami i wygrywać jak najwięcej.

Twój największy sukces w dotychczasowej karierze to?

- W poprzednich sezonach były wzloty i upadki, a szczególnie dobrze poszły mi Górskie Mistrzostwa Polski, gdzie uzyskałam 8. miejsce w orliczkach.

Jakie masz plany na przyszłość? Co chcesz osiągnąć?

- Przyszłość wiążę z kolarstwem i chcę się nadal rozwijać w tym kierunku. Cele są i będą co roku, poprzeczkę daje sobie wyżej, najbardziej zależy mi na tym by pokazać się na Mistrzostwach Polski - to jeden z głównych celów.

Masz swoich ulubionych zawodników w kolarskim peletonie?

- Jest ich kilku, ale najbardziej lubię Petera Sagana i Michała Kwiatkowskiego.

Co robisz na co dzień? Jak udaje Ci się to łączyć ze sportem?

- Na co dzień uczę się w technikum gastronomicznym, bardzo fajny kierunek można się nauczyć co z czym jeść. Nie jest łatwe łączenia kolarstwa ze szkołą najgorzej jest w okresie zimowym, jeszcze dobrze się do domu nie wróci, a tu już ciemno. Wszytko idzie jednak w dobrym kierunku, z roku na rok jest coraz większa motywacja.

Dziękuję za udzielenie wywiadu i życzę powodzenia w realizacji celów.

- Dziękuję za wywiad, pozdrawiam.

Rozmawiał Mateusz Gruszeczka

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 2

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy uważasz, że Tour de Pologne kobiet to dobry pomysł?
Tak, to znakomity pomysł, dzięki któremu kolarstwo kobiet w Polsce wiele zyska! Nie wiem, wszystko zależy jakie gwiazdy będą przyjeżdżać do Polski... Nie, ale tylko dopóki nie wejdzie do kalendarza najwazniejszych wyścigów kobiet na świecie To się nie uda